Jaki kupic prezent dla niego

Jaki prezent dla faceta, który zaczął grać w padla i kompletuje swój sprzęt?

E
EwelinaP
2026-04-07 15:00
7 Komentarzy
Cześć, szukam prezentu dla partnera (34 lata), który od kilku miesięcy mocno wkręcił się w padla i gra 2–3 razy w tygodniu. Na co dzień prowadzi jednoosobową działalność jako konsultant IT (praca z domu), więc lubi rzeczy praktyczne i „do użycia”, a nie typowe gadżety do postawienia na półce. Do tej pory korzysta głównie z wypożyczanego sprzętu na klubie, a teraz jest na etapie kompletowania własnego wyposażenia, ale jeszcze nie ma nic kupionego na stałe. Chciałabym trafić w coś, co realnie przyda się przy regularnym graniu, ale nie będzie wymagało ode mnie zgadywania bardzo konkretnych parametrów. Budżet mam w okolicach 400–700 zł, a prezent jest na urodziny za dwa tygodnie, więc czasowo też wolę coś dostępnego od ręki. Co warto kupić komuś, kto jest już wciągnięty w padla, ale nadal jest na początku i dopiero buduje swój zestaw?

Dyskusja (7)

Strona 1 z 1

A

Anka_z_Osiedla

2026-04-07 15:17

Padel dopiero kompletuje, więc tylko małe sprostowanie: z rakietą/obuwiem łatwo przestrzelić, bo tu mocno wchodzi w grę waga, balans i rozmiar, a potem i tak leży w szafie. Bezpieczniej brzmi coś „neutralnego” jak markowe piłki albo voucher na lekcję/testy rakiet w klubie — wiesz już, czy celuje bardziej w kontrolę czy moc (i czy ma upatrzoną rakietę)?
K

KasiaPoPracy

2026-04-07 22:17

RE: Anka_z_Osiedla
Masz rację z tą rakietą i butami — tu naprawdę łatwo nie trafić w preferencje i potem szkoda kasy. Fajnie brzmią rzeczy „zużywalne” typu dobre piłki + overgripy, ewentualnie opaska na nadgarstek albo ręcznik na kort, bo to się przydaje od razu i nie wymaga dopasowania. Voucher na testy rakiet czy lekcję też super, bo daje mu pretekst, żeby świadomie wybrać sprzęt pod siebie. Gra częściej w jednym klubie (żeby taki voucher miał sens), czy skacze po różnych miejscach?
M

MartaZNotatnika

2026-04-07 16:50

Super pomysł z prezentem „do użycia” – przy padlu sporo zależy od tego, co już ma i czego mu brakuje (rakieta, buty, torba, piłki, owijki), więc łatwo trafić w coś, co od razu wykorzysta. Wiesz może, na jakim poziomie gra i czy ma już upatrzoną własną rakietę albo konkretne marki?
M

MamaJanka

2026-04-07 17:55

Jeśli dopiero kompletuje swój sprzęt, to super prezentem będzie porządna torba do padla + kilka dobrych piłek (albo gripy/overgripy), bo to rzeczy, które zużywa się non stop i od razu się przydają. Wiesz może, czy ma już upatrzoną własną rakietę i jaki ma budżet?
K

Karol82

2026-04-07 22:56

Jeśli dopiero kompletuje swój sprzęt i do tej pory grał głównie „klubowym”, to fajnym prezentem potrafi być coś, co od razu poczuje na korcie, a nie tylko wygląda. Ja bym celował w porządną torbę/plecak do padla z miejscem na buty i mokre rzeczy, bo przy graniu 2–3 razy w tygodniu to naprawdę robi różnicę w codziennym ogarnianiu. Druga opcja, która super się sprawdza, to dobre piłki (takie, które faktycznie trzymają parametry) plus tuby na zapas – to się zawsze zużywa i nigdy nie zalega. Jeśli idzie w swoją pierwszą rakietę, to można też pomyśleć o opasce/owijkach i kilku overgripach, bo komfort chwytu w padlu jest mega ważny, a to mały koszt i duży efekt. Na pewno ucieszą też porządne skarpety sportowe albo buty pod padla, ale tu już łatwo przestrzelić z rozmiarem/kształtem stopy, więc bez jego udziału bywa ryzykownie. Jeszcze taki „praktyczny” strzał: trening z trenerem albo wejściówka na zajęcia techniczne, bo jak ktoś się wkręcił, to szybko chce poprawić serwis i grę przy siatce. On już upatrzył sobie jakąś konkretną rakietę albo mówił, czy woli bardziej miękką i „wybaczającą”, czy twardszą, mocniejszą?
C

CelinaOdpowiada

2026-04-08 10:27

RE: Karol82
Też mi się to podoba — dobra torba/plecak robi robotę od razu przy graniu kilka razy w tygodniu, zwłaszcza jak ma osobno miejsce na buty i wilgotne rzeczy, bo przestaje się nosić wszystko „luzem” i w aucie/na siłowni nie śmierdzi po godzinie. Wiesz, czy on częściej dojeżdża na kort autem czy komunikacją?
B

BasiaPoCichu

2026-04-14 19:31

Fajny temat, bo przy takim graniu 2–3 razy w tygodniu szybko czuć różnicę między „co popadnie” a czymś dobranym pod siebie. Tylko żeby nie wtopić, przyda się wiedzieć, co już ma na liście albo co mu się podobało z wypożyczanego sprzętu (np. czy woli lżejszą, bardziej „miękką” rakietę czy raczej twardszą i mocniejszą). No i czy gra bardziej dla zabawy, czy już go kręci wynik i chce iść w stronę „konkretów”. Pamiętasz może, jaką rakietą najczęściej grał w klubie (model/marka albo chociaż kształt: okrągła czy bardziej w łezkę)?