Szukam pomysłu na prezent dla faceta, który od około trzech miesięcy regularnie chodzi na ściankę wspinaczkową. Trenuje dwa razy w tygodniu, na razie ma tylko własne buty, a resztę sprzętu wypożycza na miejscu. Chciałabym kupić coś sensownego, ale nie za bardzo specjalistycznego, bo jeszcze sam sprawdza, czy pójdzie bardziej w bouldering czy wspinanie z liną. Budżet mam w okolicach 150-250 zł. Co realnie sprawdzi się jako prezent na tym etapie, żeby nie było to przypadkowym gadżetem?
Jaki kupic prezent dla niego
Jaki prezent dla faceta, który zaczął chodzić na ściankę wspinaczkową?
B
BeataZPudelkiem
2026-07-19 15:33
9 Komentarzy
Dyskusja (9)
Strona 1 z 1
A
Anka_z_Osiedla
2026-07-19 16:48
A wiesz może, czy on częściej robi bouldery, czy jednak chodzi też na drogi z liną? Bo przy takim budżecie da się trafić coś fajnego, tylko trochę zależy od tego, co mu się bardziej spodobało. Jeśli na razie wypożycza sprzęt, to pewnie nie ma jeszcze magnezji, woreczka albo jakichś drobiazgów treningowych. Bardziej zależy Ci na prezencie praktycznym, czy takim trochę „okołowspinaczkowym”?
P
PawelOdRoweru
2026-07-19 16:51
Też bym celował w coś uniwersalnego na start, czyli woreczek na magnezję plus magnezja albo porządna szczotka do chwytów, bo przyda się i na boulderach, i przy linie, a nie wchodzisz od razu w drogi sprzęt. Wiesz, czy on już używa magnezji z wypożyczalni, czy jeszcze w ogóle nie ma swojej?
R
Renata38
2026-07-19 18:31
Paweł, z tą magnezją to tylko ostrożnie, bo nie każda ścianka pozwala na zwykłą sypką, czasem dopuszczają tylko kulkę albo płynną. Sam pomysł z woreczkiem jest fajny, ale dobrze wcześniej podejrzeć, czego faktycznie używa u siebie na treningach, żeby prezent nie wylądował w szafie. Szczotka też jest spoko, choć początkujący nie zawsze od razu czuje, po co mu lepsza niż ta dostępna na miejscu. Wiesz może, na jaką konkretnie ściankę chodzi?
W
Wiola76
2026-07-19 17:46
Też bym nie szła od razu w bardzo konkretny sprzęt pod linę, jeśli on jeszcze sam nie wie, w którą stronę pójdzie. U mnie w podobnej sytuacji najlepiej sprawdził się woreczek na magnezję plus magnezja w płynie albo kulka, bo przydaje się i na boulderach, i na drogach. Do tego można dorzucić szczoteczkę do chwytów albo mały voucher na wejścia, żeby prezent nie był przestrzelony. Wiesz, czy on już używa magnezji z wypożyczalni, czy jeszcze w ogóle bez niej chodzi?
M
Marek74
2026-07-19 18:07
U mnie przy podobnym etapie najlepiej sprawdził się woreczek na magnezję z paskiem i dobra magnezja, bo to się przydaje i na boulderach, i przy linie. Fajny jest też prosty szczotko-woreczek albo taśma do palców, ale z taśmą bym uważał, bo początkujący czasem używają jej trochę na ślepo. W budżecie 150-250 zł można też złożyć mały zestaw: woreczek, magnezja w kulce albo płynie i szczotka. Wiesz, czy na tej ściance częściej robi bouldery, czy już chodzi na linę?
J
Jacek1979
2026-07-20 07:53
Ja bym celował w woreczek na magnezję z paskiem albo fajną szczotkę i magnezję, bo przydadzą się i na boulderach, i przy linie, a nie wchodzisz w bardzo specjalistyczny sprzęt. Wiesz, czy bardziej ciągnie go teraz do boulderingu czy dróg z liną?
M
MamaJanka
2026-07-20 10:19
A chodzi głównie na boulder czy raczej ścianę z liną, jeśli w ogóle da się to już zauważyć? Przy takim budżecie da się coś fajnego dobrać, ale sporo zależy od tego, czy częściej potrzebuje magnezji i woreczka, czy np. czegoś pod asekurację. Skoro ma dopiero buty, to nie szłabym w mocno techniczny sprzęt bez pewności, bo łatwo kupić coś, co potem będzie leżało. Wiesz, czy narzekał ostatnio na coś konkretnego po treningach?
K
KasiaPoPracy
2026-07-26 09:53
A wiesz, czy on częściej chodzi na bouldery, czy jednak korzysta już z liny i uprzęży? To mocno zmienia prezent, bo przy samym boulderingu bardziej przyda się np. magnezja albo woreczek, a przy linie można myśleć o czymś innym.
M
Magda1989
2026-08-02 10:52
W tym budżecie celowałbym w coś, co przyda się niezależnie od tego, czy zostanie przy boulderach, czy pójdzie w linę. Fajnym prezentem może być porządny woreczek na magnezję plus magnezja w kulce albo płynie, bo tego używa praktycznie każdy na ściance. Do tego można dorzucić małą szczoteczkę do chwytów, niby drobiazg, ale na boulderingu szybko zaczyna się ją doceniać. Jeśli dużo trenuje, to sensowny będzie też voucher do sklepu wspinaczkowego, bo przy tym sporcie łatwo kupić coś nie do końca trafionego, szczególnie z uprzężą czy przyrządami. Uprzęży bym raczej nie kupował w ciemno, bo musi dobrze leżeć i tu przymiarka ma znaczenie. Dobrym pomysłem może być też torba albo plecak na rzeczy na ściankę, jeśli teraz nosi wszystko byle jak. Z takich mniej sprzętowych rzeczy spoko są kremy/regeneracja do dłoni, bo po kilku miesiącach skóra zaczyna dostawać mocno w kość. Wiesz, czy on bardziej chodzi na bouldery, czy już robi też drogi z liną?